Pomóżcie suni. Została sama. Na bazie autobusowej w Żyrardowie, w opuszczonych ruinach budynku, oszczeniła się chuda, wystraszona, opuszczona przez swego pana, suczka. Całą, bardzo mroźną zimę wychowywała swoje dzieci, a było ich 7, w wykopanej norze. Dobrzy ludzie dokarmiali ją i jej szczeniaczki. Znalazłam je około miesiąc temu. Maluchy mają teraz ok 5-6 miesięcy. Wszystkie znalazły domki i swoich kochających panów. Wszystkie oprócz suni, ich matki. Sunia ma ok 2-3 lat. Jest nieufna, ale jak już pozna to jest w pełni oddana. Początkowo szczekała widząc mnie. Obecnie jak słyszy mój samochód, biegnie do mnie, kładzie głowę na kolana i czeka na głaskanie. Sunia od kilkunastu dni jest sama. Jest bardzo smutna, że jej nikt nie chce. Sama siedzi w tej zimnej norze i z wytęsknieniem oczekuje aż ktoś ją zawoła do pogłaskania. Proszę pomóżcie znaleźć dla niej domek. Na pewno będzie najwierniejszym przyjacielem. Jeżeli pozostanie sama to odejdzie i ponownie oszczeni się w jakiejś norze, tylko czy tym razem ktoś ja nakarmi.
Proszę pomóżcie znaleźć dom dla suńki. Jeżdżę do niej codziennie, znalazłam domki dla jej dzieci i jest mi tak bliska, że nie mogę jej zostawić tak na pastwę. Mam trzy psy w domu, tak więc nie mogę jej zabrać .Proszę o pomoc. Kontakt w sprawie suni pod tel. 605-614-092
Pozdrawiam. Iwona .
